Gandzior — Paroles et traduction des paroles de la chanson Byle Do Przodu

La page contient les paroles et la traduction française de la chanson « Byle Do Przodu » de Gandzior.

Paroles

Czas do przodu ruszyć, do działania się zmusić
Nie ma co się dusić, czekać aż samo się ruszy
Bo można już tak zostać, problemom nie sprostać
A recepta na to prosta — smutki, żale na bok odstaw
Niech poleci wodospad pozytywnych myśli, człowiek
I nie słuchaj tego kmiota, co inaczej Ci powie
Niech się skurwysyn dowie, że masz więcej siły w Sobie
I potrafisz ugasić nawet największy ogień
Złych emocji i myśli, znaleźć lepszą niż ta drogę
Życie to po szczęście wyścig, jako pilot Ci pomogę
Bardziej uwierzyć w Siebie, bo pamiętaj, że możesz
Lecz kierowcą być nie mogę, sam w wyścigu udział biorę
Ważne by się ocknąć w porę, życie daję więc biorę
Gdy zabiera walczę z wrogiem, jak z nałogiem paskudym
I napewno wszystko zrobię, żeby móc być potem dumnym
Że dotarłem na metę, w tym wyścigu jakże trudnym
Nie chodzi mi o miejsce, bo nie ścigam się z ludźmi
Wyścig szczurów nie dla mnie, czekać aż ktoś odpadnie?
Czy wręcz nogi podkładać? Chyba nie muszę gadać
Że to poniżej poziomu, bo upadku w tym biegu
Ja nie życzę nikomu! Ja nie życzę nikomu! Taa!
I ty też nie życz ziomuś!
Życie nie jest proste jak w reklamie Mentosa
Zaliczać musisz postęp, żeby w miejscu nie zostać
Czasem dać coś od Siebie, żeby coś od życia dostać
Twardym być, dumnie iść, przeciwnościom możesz sprostać!
Wolę pomóc niż szkodzić, Ganda wie o co chodzi
Nieraz w gównie po pas brodził, już na prostą wychodzi
Ale wiem jak to jest, kiedy pomoc nie nadchodzi
Nie pomoże stróżka łez, bo nikogo nie obchodzisz
Czekasz na jakiś gest, wtedy najczęściej zawodzi
Grupa ziomków, która jest, ale jak Ci się powodzi
Bo najlepszy jest ten, kto ostatni się odgrodzi
Nie przychodzi to łatwo, ale wiedz, że nie zaszkodzi
Gdy te chwile tu łakną, lepiej uważaj gdzie wchodzisz
Odważnie lecz rozważnie, traktuj to poważnie
Nieznośny mus bycia, ale z głową, przecież znasz mnie
Krzywdy sam Sobie nie zrobię, przekonałem się już o tym
Ty też lepiej się zastanów, nim wyjebiesz krzywy motyw
Co będzie boleć, jak zły dotyk, do końca życia piętno
Rób tak było pięknie i życie Cię nie piekło
A zresztą masz rozum swój, decyzje własne
I albo w miejscu stój, albo daj Sobie szanse
Daj Sobie szanse!
Byle do przodu ziomuś! Byle do przodu ziomuś!
Byle do przodu braciszku, przed nami przyszłość
Dziś pysku, możemy wszystko pozmieniać
Źródło nie wyschło, czerpię z niego obficie
To życie, ale pamiętam by nakarmić człowieka
Oddać kawałek chleba, trzeba pomóc w potrzebie, gdy zachodzi potrzeba
Gdy gorszy dzień miewa Ewa lub Adam, ręce do nieba
Siemasz, mówi Ci Peja, że ważna nadzieja, heja
I razem raźniej, z Gandziorem złamałem schemat, oceniaj teraz!
Nie straszne panche od życia, znasz mnie odważnie
Poważnie mam wyobraźnie, chociaż w bloku po falstarcie
Za dzieciaka było strasznie. (A jakże!) Skumaj tę jazde
Byle do przody jak Marcel, ja z SLU Gangiem walczę
Jak Diil i Fandago mam bandę, szanuje karmę
Wiedz, że jeśli czynisz dobro, to zawsze otrzymasz wsparcie
Poprawiam mantrę, za tych co wciąż bezkarnie
Tak niszczą swe życie marne, odarte z marzeń i pragnień, tej!

Traduction des paroles


La mousse insupportable de l'être, mais avec la tête, tu me connais
Je ne vais pas me blesser, je suis déjà convaincu de cela
Tu ferais mieux de réfléchir avant de baiser le sujet tordu
Ce qui va faire mal comme un mauvais contact, jusqu'à la fin de la vie stigmatisation
Fais donc c'était beau et la vie n'est pas l'enfer
Et pourtant, vous avez votre esprit, vos décisions
Et soit rester immobile, soit se donner une chance
Donnez-vous une chance!
Allez, mec! Allez, mec!
Allez, mon frère, l'avenir est en avance.
Aujourd'hui, nous pouvons tout changer.
La source n'a pas séché, j'en tire abondamment
C'est la vie, mais je me souviens de nourrir un homme
En donnant un morceau de pain, vous devez aider dans le besoin lorsque le besoin se produit
Quand le pire jour est Eve ou Adam, les mains vers le ciel
Bonjour Peya vous dit qu'un Espoir important, bonjour
Et avec Genzor, j'ai brisé le circuit, juge maintenant!
N'ayez pas peur du punch de la vie, connaissez-moi hardiment
J'ai sérieusement de l'imagination, bien que dans le bloc après le faux départ
Quand j'étais enfant, c'était horrible. (Et comment!) Regardez ce voyage
Comme Marseille, je me bats avec SLU Gang
Comme Diil et Fandago, j'ai un Gang qui respecte le Karma
Sachez que si vous faites du bien, vous obtiendrez toujours du soutien
Je corrige le Mantra pour ceux qui sont toujours impunis
Ainsi, ils détruisent leur vie insignifiante, détachée des rêves et des désirs, celle-ci!